O edukacji literackiej

„Literatura przemawia do nas o tyle, o ile znajdujemy do niej jakieś własne klucze, o ile apeluje ona do czegoś osobistego w naszym doświadczeniu. W dydaktyce największą wartość posiada więc przeżycie hermeneutyczne: akt, w którym to, co obiektywne, zewnętrzne w stosunku do nas, a co należy do świata przedstawionego w dziele i jest kreacją innego człowieka, autora, łączy się z naszym własnym widzeniem rzeczywistości.

Filozof-hermeneuta Hans Georg Gadamer nazywa takie doświadczenie fuzją horyzontów. Fuzja horyzontów, w różny i skomplikowany sposób opisywana językiem filozoficznym, w pewnym elementarnym zakresie pokrywa się jednak z klasyczną zasadą dydaktyki, która mówi, że w celu zainteresowania uczniów przedmiotem nauczyciel powinien powiązać treści nauczania z tym, co już mieści się w polu ich doświadczenia i świadomości. Chodzi tu oczywiście o dostosowanie ujęcia tematu do możliwości poznawczych uczniów na danym etapie rozwoju czy zaawansowania w nauce – ale nie tylko o to. Początkiem owocnej poznawczo lektur jest odszukanie w trudnym tekście, zwłaszcza reprezentującym oddaloną, niezrozumiałą epokę historyczną takiego znaku, który młody odbiorca współczesny może zrozumieć na tle własnej wiedzy i doświadczenia. Dobrze jest, jeśli nauczyciel potrafi najpierw wskazać uczniom w tekście – początkowo nieznanym i nieatrakcyjnym – element tożsamy z czymś, co oni (uczniowie, studenci) już znają skądinąd, a z czym kojarzą się im tematy dla nich zrozumiałe i ważne”.

Andrzej Waśko –  O edukacji literackiej (nie tylko dla polonistów)